Chomik jest za
kratami, czy to my za nimi jesteśmy?
Westchnęła ciężko i zamknęła swój pamiętnik. Westchnęła
ciężko powodując, że na szklance pojawiła się para. Siedziała w kawiarni
obserwując wszystkich dookoła.
Spojrzała w ciecz znajdującą się w szklance.
Woda.
Widziała wodę.
Wielu wydaje się, że to ,,eliksir”, że dzięki niemu żyjemy.
A jeśli jest na odwrót? Jeśli to tylko kolejna rzecz, od której się
uzależniamy. Kolejnie uzależnienie, które uzależnia tak samo jak poranna kawa
bądź papierosy. Co jeśli nasz mózg, każe nam myśleć, że ten związek chemiczny
H2O jest najważniejszy i zajmuje równe miejsce obok tlenu?
A z resztą…każdy wie, iż człowiek to egoista. Widać to na
każdym kroku, oddechu. Ten pierwiastek, który wchodzi tak głęboko w naszą
podświadomość, że go niezauważany. Żyjemy z nim i nie uwzględniamy go. Nie
zdajemy sobie sprawy z tego, że to coś złego. Są ludzie, którzy mają go w sobie
mniej tego pierwiastka bądź więcej. Znaczna ilość egoizmu była u jej rodziców.
Porzucili ją. Tak normalnie. Byli młodzi. Niby po ślubie, ale…Mieli plany.
Chcieli założyć własną firmę, dom. A dziecko im tylko przeszkadzało. Kto
chciałby się zajmować gotowaniem obiadków, bądź przebieraniem? Jak jej matka
była na porodówce to poznała pewną kobietę, która nie mogła mieć dzieci.
Rozwiązanie, więc nasunęło się same…
Kilka lat później położna zmarła.
Podsumowując wszyscy jesteśmy egoistami. Nasze życie jest
uzależnione od egoizmu.
- Aisha?- usłyszała zmęczony głos.
- Tak?- spytała wyraźnie przestraszona i wylała wodę na
swoją błękitną sukienkę.
- Aisha!- powtórzyła rudowłosa i przytuliła dziewczynę. –
Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę!- wykrzyczała i usidła naprzeciwko niej. –
Właśnie byłam na zakupach i znalazłam taką nową bluzkę. Za połowę ceny!- dodała
radośnie.- Wiesz niedługo idziemy razem do tej szkoły i w ogóle. Ty wiesz, że to już jutro?!
- Jutro?- zdziwiła się i wytrzeszczyła oczy.
- No jutro. Nie wiedziałaś?
Spojrzała w niebo. Spacerowały po nim małe białe obłoczki.
Niedawno szła do gimnazjum, a teraz już idzie dalej. Jak ten czas szybko leci...
- Pomożesz mi kupić sukienkę?- spytała wstając.
- Oczywiście. – uśmiechnęła się. – Kelner!- krzyknęła na
całe gardło.
Niewysoki młodzieniec podszedł do nich szybko i uśmiechnął
się.
- W czym mogę pomóc? – spytał z szerokim uśmiechem.
- Rachunek!- powiedziała stanowczym głosem Mia.
- To będzie równe pięć złotych. – wyrecytował.
- Za zwykłą wodę z cytryną?- tym razem głos zabrała Aisha.
- No właśnie! Co pan sobie wyobraża?! Chce pan stracić klientów? – zaczęła się kłócić rudowłosa.
- Nie…po…prostu…zaszło…jakieś…nieporozumienie. – zaczął się
jąkać kelner.
Dziś był jego pierwszy dzień w pracy i bardzo bał się.
Chciał tu pracować dłużej niż jeden sezon.
- Spokojnie. – zaczęła dziewczyna w błękitnej sukience.-
Proszę. – wręczyła mu monetę. – Wiem, że to pana pierwszy dzień w pracy. Proszę
się na nas nie gniewać. Do widzenia!- skończyła i razem z przyjaciółką opuściły
kawiarnię.
Przez długi czas szły w milczeniu. Nagle Mia powiedziała.
- Powinnaś być ostrożna. Jeszcze chwila i każdy się dowie o
twoim darze. – uprzedziła ją.
- Powtarzam ci to już po raz setny. Nikt się nie dowie. A
nawet jeśli, to co? Myślisz, że po co idę do tej szkoły? Tak sobie?
- Nie ale…
- Nie bój się. – przerwała jej. – Co myślisz o tej sukience?
Pokazała jej białą sukienkę z czarnym paskiem w pasie.
- Klasyczna i ładna. Kupujesz?- spytała oglądając inne
kiecki.
- Tak.
**********************************************************************************
Siedziały w pokoju Aishy i pakowały walizki.
- Nie mogę uwierzyć, że to już jutro. – powiedziała
rudowłosa padając na łóżko.
- Ja też. – uśmiechnęła się i zamknęła oczy.
Już nie mogła się doczekać. Tyle na to czekała i teraz te
wszystkie marzenia mogą się spełnić…Wszystko jest na wyciągnięcie ręki wystarczy tylko tego bardzo chcieć.
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
HEJKA!!!!!!!!!!
Wiem, że ten rozdział króciutki, ale następne będą dłuższe. Obiecuję!
Dziękuję za komentarze. Jestem happy!!!!!!!
Mam nadzieję, że rozdział się spodobał.
Teraz nic się nie działo, ale w następnym może :) :) :) :) :) :)
:)

Jest dobrze. :P Jedyne co mi się nie podoba to te pseudo głębokie i filozoficzne przemyślenia. Nie lubię czegoś takiego, ale to moja opinia. Wolę jak bohaterowie zajmują się bardziej przyziemnymi sprawami niż sens istnienia. XD Dlatego tak uwielbiam pisać o uczuciach i emocjach, które targają bohaterami (w sumie to moje opowiadania są czasami dość płytkie sic!). ♥ Ale jak już mówiłam to tylko ja, więc nie bierz tego tak do siebie! :P
OdpowiedzUsuńCzekam na następny z niecierpliwością!
Pozdrawiam.
Śliczne!
OdpowiedzUsuńKocham i czekam na next!
Pozdrawiam ♡
Lilly xD
uu fajnie sie zapowiada !!
OdpowiedzUsuń<3 na 100% zostanę !!
:***
Niniejszym oswiadcza sie ze swiatowej slawy pisarka Moniczka I dalej mi sie nie chce pisac ,zaprasza autorke tego blogs na 1czesc rizdzialu 28 na swoim blogu :))
OdpowiedzUsuńXd no to wpadnij heeh